Wednesday, 26 February 2014

wigilia tłustego ćwiartku

Spokojnie. To że na blogu pojawiły się zdjęcia B&W nie oznacza żałoby. Ostatnia "sesja" okazała się tak tragiczna, że tylko zabranie koloru mogło uzdatnić zdjęcia do publikacji. Wrzucam po tygodniu, bo chyba lepsze jednak coś niż nic, a z resztą - kto powiedział że muszę dbać o jakość...

Bluza ombre z New Yorkera za 19,95, śmierdzące buty z tesco, a... i nowy plecak (chyba mój pierwszy nie z lumpa) - House. Tak w ogóle to na nowo przekonuję się do marek LPP. Widać, że starają się gonić konkurencję z Hiszpanii.



Sunday, 27 October 2013

Usprawiedliwienie

Dawno mnie tu nie było, oj dawno. Pewnie większość z Was myślała już, że zapomniałem o blogu. Od ostatniego posta minęło kilka miesięcy. W moim życiu dużo się działo, sporo pozytywnych zmian - przeprowadzka, nowa praca i związane z tym zamieszanie, przez które ciężko było znaleźć czas na pstrykanie zdjęć. Nadal lekko nie jest, ale postaram się stopniowo nadrabiać zaległości. Dzisiaj zrobiliśmy parę fotek mimo deszczowej pogody. Ogólnie to wyszło kiepsko i zastanawiałem się czy w ogóle dodawać coś tutaj, no ale niech to będzie jakaś przypominajka dla tych, którzy o Vintage Backpack przez długą nieobecność zapomnieć mogli.

Monday, 22 July 2013

Rybki pipki

Dzisiaj (wczoraj) bardzo letnio, luźno i dzięki koszuli w śmieszne wzory - z przymrużeniem oka. Spodnie i koszula kupione w boskim H&M za łączną kwotę 30 zł. Trampki to Carrefour - też 30 zł. Ktoś powiedział, że nie można się ubrać za 60 zł?







Wednesday, 3 July 2013

Ptaszki

"Wyszedłeś na miasto w piżamie?", "To jest męska koszulka?" - tak, tak.. właśnie takie pytania można usłyszeć po ubraniu czegoś wzorzystego ;)